Grand Prix Sopot-Gdynia – Roman Baran gotowy na ważny pojedynek nad Bałtykiem
Górskie Samochodowe Mistrzostwa Polski wkraczają w decydującą fazę. Do zakończenia sezonu 2026 pozostają dwa weekendy wyścigowe. Teraz w kalendarzu przyszedł moment na jeden z najbardziej unikatowych wyścigów na motorsportowej mapie Europy. Walka o punkty jedenastej i dwunastej rundy GSMP odbędzie się zaledwie 1,5 km od brzegu Morza Bałtyckiego.
W 29. edycji Grand Prix Sopot–Gdynia zmierzy się 68 zawodników z krajowej czołówki, a jednym z najpilniej śledzonych kierowców będzie Roman Baran. Wszystko dlatego, że rzeszowianin przyjeżdża do Trójmiasta jako wicelider klasyfikacji generalnej i główny pretendent do tytułu mistrzowskiego w Grupie 3. Po świetnych występach w Limanowej (pierwsze w karierze zwycięstwo w klasyfikacji generalnej GSMP) i w słowackich Banovcach (dwie rundy ukończone w czołowej trójce „generalki”) umocnił się na drugim miejscu w stawce. Przewaga nad bezpośrednimi rywalami z miejsc od trzeciego do piątego to odpowiednio 7, 16 i aż 20 punktów.
Przewaga w punktacji Grupy 3, w której utrzymuje prowadzenie, wynosi aż 34 „oczka”. Daje to cenny zapas, ale nie zmienia faktu, że Roman Baran musi znad morza przywieźć jak najlepszy wynik. Zaciętej rywalizacji na pewno nie zabraknie, ponieważ na linii startu stawi się czołówka obu tych klasyfikacji. Dla kibiców emocje są gwarantowane.
Wyścig górski nad polskim morzem to nie tylko malownicza lokalizacja i wyjątkowy wakacyjny klimat, ale przede wszystkim trudne sportowe wyzwanie. Trasa Valvoline 29. Grand Prix Sopot–Gdynia (14-16 sierpnia 2026) uchodzi za jedną z najtrudniejszych, a zwłaszcza za taką, która nie wybacza błędów. Wysokie krawężniki, drzewa blisko drogi i wysokie prędkości – z tym wszystkim zmierzą się Roman Baran i cała stawka wyścigu. W harmonogramie znajdzie się łącznie osiem podjazdów – po dwa treningi i dwa przejazdy wyścigowe w sobotę i w niedzielę.
Roman Baran: „W GSMP 2026 przyszła pora na wakacyjny wyjazd nad Morze Bałtyckie. Niestety nie będzie zbyt wiele czasu, by nacieszyć się plażą, ale ten wyścig zawsze ma w sobie coś wyjątkowego. Nigdy też nie można bagatelizować poziomu trudności trasy Valvoline 29. Grand Prix Sopot–Gdynia, ponieważ nawet najmniejszy błąd może kosztować odpadnięcie z rywalizacji. Dla nas ważne są punkty, więc staniemy do walki maksymalnie skoncentrowani.
Trasę z Sopotu do Gdyni znam bardzo dobrze, ale teraz trzeba tę wiedzę przekuć w jak najlepszy czas. Rywale i pogoda na pewno nie ułatwią tego zadania, ale plan na weekend jest jasny i konkretny. Cenny wynik na koniec sezonu 2026 jest już blisko, więc tym bardziej nie możemy pozwolić, by ciężka praca całego tego sezonu poszła na marne. Samochód jest dobrze przygotowany, a zespół głodny kolejnego sukcesu, więc będziemy walczyć. Wyścig w Trójmieście zawsze przyciąga tłumy kibiców, więc w Baran Motorsport mocno liczymy na doping i zaciśnięte kciuki.”
Podczas startu w Trójmieście Romana Barana wspierają: Valvoline, Handlopex – dystrybutor opon Matador, Delphi, SZiK, NGK NTK, Bendiks Rzeszów, Inter Cars, MTD Przyczepy, mtuning.pl, TurboWorks Performance Parts, CRC Master Global, Molter, MPWiK Rzeszów, Acordi, CR-turbo.pl, Xtreme Clutch, L Racing Team Liptak, B3Studio, Cutline, IN-DRILL, Carrera, Automobilklub Rzeszowski, TVP3 Rzeszów i Buchti.pl Promotion oraz Rzeszów – stolica innowacji (zdobywca tytułu „Europejskie Miasto Sportu 2026”).